środa, 23 lipca 2014

Grill elektryczny Philips HD6321/20

Po długim namyśle co chciałbym otrzymać na urodziny stwierdziłam, że marzy mi się grill. Jako, że jestem mieszkanką bloku i nie posiadam ogródka, działki ani skrawka pola musiał być to grill elektryczny. Po oburzeniu męża, który jest przeciwnikiem kupowania żonie przysłowiowej patelni w dowód miłości, udało mi się go przekonać, że własnie tego pragnę. No i tak oto stałam się posiadaczką owego grilla. Musiał on spełniać pewne kryteria otóż mieć ruszt, nieprzywieralną powłokę i regulację temperatury. Mój prezent spełnił wszystkie moje wymogi, a nawet więcej. Grill posiada zarówno ruszt jak i płytę, po prostu obracamy ruszt na drugą stronę i mamy płytę, na której możemy przygotować ryby, jajka sadzone czy też warzywa. Grill ma moc 2000 Watów co sprawia, że nagrzewa się bardzo szybko. Posiada płynną regulację temperatury oraz specjalny pojemnik do odprowadzania tłuszczu. Łatwo utrzymać go w czystości, gdyż płyta i pojemnik na tłuszcz są wyjmowane. Potrawy nie przywierają do grilla dzięki wspomnianej już nieprzywieranej powłoce. Ogólnie rewelacja, jestem bardzo zadowolona z tego nabytku. Na pierwszy ruszt poszły skrzydełka, kiełbaski oraz banany. Przyjęcie urodzinowe bardzo się udało, potrawy były bardzo smaczne, a grill pobudził moje kulinarne fantazje. 






8 komentarzy:

  1. Grill elektryczny to świetny patent dla osób mieszkających w bloku ;) Osobiście bardzo sobie chwalę grille elektryczne <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj takk, zdecydowanie się zgadzam z komentarzem powyżej ;) Często używam grilla elektrycznego, nawet zimą, ponieważ uwielbiam dania z grilla, a jako weganka uwielbiam grillowane szaszłyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Również posiadam grill elektryczny i używam go w sezonie zimowym ;) Jeśli chodzi o letnie grillowanie to używam tylko grill gazowy ogrodowy :) Jedzonko jest przepyszne z takiego grilla <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam grill elektryczny. Nawet zimą, albo jesienią można przypomnieć sobie letnie grillowanie ;) Odkąd jestem weganką grill elektryczny bardzo ułatwia mi w codziennym gotowaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam kurczaka przygotowanego w ten sposób. W mojej kuchni grill elektryczny weber jest bardzo często uruchamiany :) i razem z rodzinką wracamy smakami do lata jak wspólnie wypieraliśmy się na wycieczki rowerowe i grilla na plaży nad jeziorem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Również uważam, że grille elektryczne to super wynalazek. Mieszkam w bloku i jakiś czas temu kupiłam grill elektryczny weber i jestem bardzo zadowolona. ;) Na pewno kiedy nadejdą chłodne dni użyje go wiele razy.

    OdpowiedzUsuń
  7. I super decyzja. Taki grill sprawuje się rewelacyjnie nie tylko na kiełbaskę czy na karkówkę. Możesz naprawdę wiele codziennych potraw na nim przyrządzać. Szybko i całkiem zdrowo. Na https://www.oleole.pl/grille.bhtml jak szukacie są polecane modele. Który nie wybierzecie to będzie ok. Te tańsze też mają super opinie. I nie pobierają dużo prądu, to istotne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny ten grill jak szykujesz coś dla jednej maksymalnie dwóch osób. Mnie natomiast zależało na czymś bardziej pod grillowanie w ogrodzie. Co roku robimy regularnie imprezy w naszym domu. Mamy wielu znajomych i dużą rodzinę, która chętnie odwiedza nas w okresie letnim. Zawsze to miło wieczorkiem siąść sobie przy grillu i pograć na gitarze. My w zeszłym roku kupiliśmy ze sklepu https://polgrill.pl/ grill gazowy Broil King Imperial. Mój mąż jest pasjonatem gotowania i może się wykazać nie tylko w lato w trakcie imprez grillowych ale i w niedziele, gdy robimy rodzinny obiad. Kurczak z grilla smakuje najlepiej.

    OdpowiedzUsuń